O mnie
O mnie
Nazywam się Ján Valko. Od dwudziestu sześciu lat prowadzę własne biuro podróży. Traktuję je jako swój startup — zaczynało się od jednoosobowej działalności, dziś stoi całkowicie na internecie, a właśnie teraz przebudowuję je na firmę, którą w dużej części obsługuje sztuczna inteligencja.
Biuro, które wyrosło w internecie
Wszystko zaczęło się dwadzieścia sześć lat temu, kiedy zarejestrowałem działalność Ján Valko – Sunflowers. Już w drugim roku, w 2001, uruchomiliśmy pierwszą stronę internetową — i od tego czasu działamy w zasadzie wyłącznie w internecie.
Oznaczało to naukę drugiego fachu obok turystyki: marketingu internetowego. Reklamy w Google, później także w Mecie, która dziś ma u nas taką samą wagę jak Google. Przez te lata przeżyłem kilka wielkich przemian internetu — przede wszystkim w wyszukiwaniu i w SEO — i wiele nauczyłem się o marketingu w ogóle, ale głównie o tym internetowym.
Lata po pandemii
Po pandemii w turystyce wszystko było inaczej. Zmieniło się bardzo wiele i powiem to szczerze: o firmę, którą budowałem ćwierć wieku, dbałem w tym okresie niewiele. Procesy były zaniedbane, system wewnętrzny przestarzały. Nasza strona internetowa była w opłakanym stanie, a szanse na jej naprawę znikome — kosztowałoby to pieniądze, których nie mieliśmy. Zacząłem więc optymalizować i powoli rezygnować z płatnych usług.
Co zmieniła sztuczna inteligencja
Wielką zmianą było pojawienie się sztucznej inteligencji w naszym biznesie. Bez niej firma, którą budowałem dwadzieścia pięć lat, moim zdaniem by się skończyła.
Najbardziej pomogło mi to, że z jej pomocą potrafiłem ustawić rzeczy sam — od serwera przez stronę internetową aż po nasz system wewnętrzny. Tak stopniowo uruchomiłem na przykład serwer pocztowy i inne rzeczy, za które inaczej musielibyśmy płacić komuś z zewnątrz.
Gdy modele stawały się lepsze i pojawili się agenci, zobaczyłem ogromny potencjał. Kiedy to przemyślałem: prawie wszystko, co robi się w naszej firmie, można powierzyć sztucznej inteligencji. Praca u nas polega głównie na klikaniu myszą i pisaniu na klawiaturze — a dokładnie to potrafi dziś także maszyna. Potrafi przygotować ofertę, potrafi pomagać handlowcom.
Dlatego na początku sierpnia 2026 zacząłem budować całą firmę na agentach. Myślę, że potencjał sztucznej inteligencji nie jest jeszcze ani trochę zbadany — i że będzie to ogromna rzecz na przyszłość.
